przekaż
darowiznę

Malowanych radością i miłością Świąt Wielkanocnych

Niech serdeczność, życzliwość i bliskość kolorują każdy dzień, a troska o drugiego człowieka nabiera formy doskonałej.

 

 

 Nie przechodź

obojętnie obok 

#17milionów

 

Zapraszamy

na Koncert

Charytatywny

 
 

 

Trwają zapisy

na międzynarodową

konferencję

 

 

 

Mamy wolne miejsca

na zajęcia

z wczesnego wspomagania

rozwoju dziecka

Smutna historia Mateusza skończyła się szczęśliwie. Mateusz przyjechał do Fundacji nowym autem. Dziękujemy wszystkim darczyńcom. Zbiórka potrzebnych pieniędzy przebiegła nadzwyczaj szybko. Marzenia się spełniają! Ludzi dobrych serc jest mnóstwo! I to jest niezmiernie rozgrzewająca wiadomość.


Uruchomiliśmy zbiórkę pieniędzy na samochód dla naszego podopiecznego - Mateusza.

Mamie Mateusza w nocy z 6 na 7 kwietnia skradziono spod bloku przy ul. Armii Krajowej 28 w Łodzi czarnego Peugeota Partnera (rocznik 2010) o numerach rejestracyjnych EL717 WN. Auto miało naklejkę informującą o niepełnosprawnym pasażerze. 

Mateuszowi i jego Mamie samochód jest niezbędny do codziennego funkcjonowania. Chłopiec cierpi na mózgowe porażenie dziecięce i porusza się jedynie na wózku. Już za chwilę rozpoczyna się realizacja projektu PFRON, w którym uczestniczy. Jest to kolejny etap rehabilitacji chłopca, która przynosi bardzo dobre efekty.  Przerwanie terapii to ogromna strata dla jego rozwoju. Ponadto bez auta - Mateusz nie będzie mógł dojeżdżać na zajęcia do szkoły. Jego droga do uzyskania samodzielności zostanie brutalnie utrudniona, a dotychczasowy wysiłek samego chłopca, jego Mamy i rehabilitantów oraz nauczycieli z naszej Fundacji  zostanie zaprzepaszczony.

Potrzebnych jest 25 000 zł, by kupić auto, którym Mateusz będzie mógł bezpiecznie i wygodnie podróżować. 

Samochód musi być na tyle duży, by zmieścił się w nim również rehabilitacyjny wózek chłopca. Prosimy o wpłaty na stronie https://pomagam.zrzutka.pl/pomoc-dla-mateusza i przekazywanie tej informacji innym osobom. 

Każda złotówka ma znaczenie, a najważniejszy jest czas. Wierzymy, że wesprzecie nas w tym, aby to, co przydarzyło się Mateuszowi i jego Mamie miało szczęśliwy finał.